piątek, 12 sierpnia 2011

#4 Nie mam sie w co ubrac ;/ (RoQuS)

Poszliśmy z powrotem do szkoły. Scooter tak się sapał do Biebera że aż czerwony się zrobił.
-Co ty sobie kurde wyobrażasz. Wychodzisz tak nic nie mówisz .. Chłopie ty nie jesteś zwyklym nastolatkiem. Jak by tobie się cos stało to twoja matka by mi łeb urwała. Używaj czasami mózgu. - Drze się Scooter.
-Wyluzuj przecież nic się nie stało, miałem kaptur i okulary. I z resztą moja mama by ciebie zabiła a nie mnie, a wiec to już nie moja sprawa.- Mówił ze śmiechem Justin.
-Bieber ! Miałeś kiedyś buta na ryju ?
-YYyyy .. Nie ?
-To zaraz będziesz miał.
-Tssaa. Bo ja się ciebie boje - Zaśmiał się i przybiegł do mnie. Ja próbowałam robic jakieś triki nie z tego świata xd.
-I jak ci idzie mała.
-................Nie pytaj. A tak na marginesie to mała nie jestem. To ze jestem od ciebie młodsza to nic nie oznacza.
-Oj nie bulwersuj się tak, Duża.
-Pfff ... - Uśmiechnęłam się i dalej próbowałam zrobić jakiś trik, a Justin tylko stal i się śmiał.

-Jak ci jest tak do śmiechu to sam pokarz co umiesz.
-Już się robi.
Bieebs poszedł po swoją deskę i zaczął się popisywać. Justin nauczył mnie kilka trików, pomińmy to ze było
duuuuzo upadków na tyłek, a później zagrał mi na gitarze. Ciągle się śmialiśmy i wygłupialiśmy.

Była już 15.25 i wszyscy wychodzili z klas.
-Ja już pójdę- Powiedziałam smutna do Bieebsa
-Czemu ? Zostań jeszcze trochę.
-Chciała bym naprawdę.. bo wiesz nie codziennie Justin Bieber pyta się mnie czy jeszcze trochę z nim zostanę.
-Hahhh.. A spotkamy się jeszcze ?
-No jak chcesz
-Ok . To gdzie mieszkasz ? Przyjadę po Ciebie później?
- 8 Skirbeck Road.
-YYyyyyy ? A gdzie to jest ?
-Wiesz co to nawigacja ?
-Nooo mam nawet kilka.. ale je popsułem bo nie umiem się nimi obsługiwać. Tylko nie myśl sobie ze jestem jakiś niedorozwinięty bo tak nie jest , tylko one były skomplikowane i coś w nich poprzestawiałem... ale teraz mam taką łatwą w obsłudze a wiec luz . - Mówił prawie wybuchając śmiechem
-No dobra to ja lecę. Do później -Uśmiechnęłam się i pocałowałam go w policzek. On tylko odwzajemnił usmiech i poszłam spotkać się z Agatą, Moniką, Paulą i Marcelą.

-Aaaaaa .. - Paula i Marcela piskneły na mój widok.
-Yyyy ? Co wam ? - Zapytałam bo nie miałam różowego pojęcia o co chodzi.
-No jak tam z Bimberkiem ? co robiliście ciekawego ?
Monika tylko stała wkurzona na cały świat ze to Bieber mnie wybrał a nie ją. A Agata gadała przez telefon.. z Tomkiem jak zwykle. Hellou ? Tylko Paula i Marcela cieszyly sie moim szczésciem ?  Dobra never mind.
-No jak ma być ? Fajnie.. - Powiedziałam a one stały jak wryte w ziemie.
-Tylko fajnie ?
-No dobra było super, mega, bosko, HOT, i wgl najlepszy dzień w moim życiu.
-No to opowiadaj.
Wyszłyśmy ze szkoły i zaczęłam im opowiadać. Monika mnie przerażała. Miała minę jak by chciała mnie zabić.

-... No i powiedział ze przyjedzie.
-Aaaaaaaa... - Marcela i Paula zaczęły piszczeć.
-Jaka szczęściara z ciebie ! - Powiedziała Marcela.

Po jakimś czasie się rozeszłyśmy do domów. Ja i Paula poszłyśmy razem a Monika Marcela i Agata poszły w drugą stronę.
-Ej.. Paula, ale ja nie mam się w co ubrać.
-Proszę cie... Ty nigdy nie masz się w co ubrać.
-No sory ale dzisiaj się nie obiorę normalnie.
-Dobra wykombinujemy coś.
-Przyjdziesz do mnie później ?
-No tylko zjem obiad.
-Spoko Paa ..
-Nara
Paula poszła do siebie i ja do siebie. Do domu miałam z 4 minuty to włączyłam se piosenkę 'Next 2 You' i szlam wolnym krokiem. W domu jak zwykle nikogo nie było tylko mój pies. Moja sistra była ze swoim chlopakiem zapewne a Mama i Patryk ( jej chłopak) w pracy byli. Poszłam do kuchni i zrobiłam ze coś do jedzenia. Po jakiś 20 minutach przyszła Paula. Poszłyśmy do mnie do pokoju szukać ciuchów, zapowiadało się być strasznie ..............................

_________________________________________________
No a wiec następny rozdział. Długo go nie było ponieważ nie mam weny jakoś .. NN dodam jakoś niedługo !
Czytajcie to: http://monika-bieber-love.blogspot.com/          PEACE <3