wtorek, 21 czerwca 2011

#2 Aaaaale Fajnie !!

Wtorek

Jak zawsze, wstałam i ogarnęłam sie do szkoły. Uczesałam się, pomalowałam, ubrałam i zjadłam. Ja i Agata poszłyśmy sie spotkać z Paulą Moniką i Marcelą. Poszłyśmy do szkoły, i przy wejściu na parkingu zauważyłam ten samochód w którym był ten dziwny koleś, ale nie byłam do konca pewna czy to własnie ten samochód bo wtedy za bardzo nie patrzałam na samochód tylko na osobe która w nim siedziała. Ale olałam to i weszłyśmy do szkoly. Lekcje minęły normalnie... pierwsza i druga dosyć szybko, przerwa i nastepne dwie lekcje trochę wolniej no ale trudno. Jest teraz długa przerwa która trwa 1 godzinę. Spotkałyśmy sie wszystkie na ławkach i doszli do nasz chłopacy. Jarek Damian i Artur. Jarek i Damian to rodzina Pauli i Moniki, tz wszyscy 4 to rodzina. Jarek się nagle odezwal.
- Siema, teraz klękajcie przed Dżizusem. - Hahaha , on myśli ze jest Jezusem to dlatego tak.
-Tsssa. z Bogiem - Powiedziałam
- Zostaw mojego ojca !! - Powiedział ze śmiechem.
-Oj dobra nie sraj żarem.... tz wybaczysz mi Dżizusie ? - Powiedziałam udawając powarzną, ale mi się to nie udało bo zaraz wybuchnęłam śmiechem.
Tamte dzieci się tylko na nas patrzyli jak by dżizusa na oczy nie widzieli.
-Ejj, Roka miałyśmy isc do P.Pauliny wziąść od niej zadania. - Powiedziała nagle Paula.
-O bożeeee ! - Powiedzialam.
-Ej ty znowu się czepiasz mojego ojca - Wtrącił sie Jarek, i wszyscy wybuchli śmiechem. Ja nic nie odpowiedziałam tylko sie śmiałam i poszlam z Paulą do Pauliny.
-Puk Puk , Można ?
-Dzień Dobry, dobrze ze jesteście bo zadania wam miałam dać. - Powiedziała P.Paulina
Była tam tak że Pani Ewa.
-Dziewczyny wiecie ze w piątek bedzie koncert w szkole, on co roku jest co nie ? - Powiedziała pani Ewa gdy Paulina szukała zadań.
- No jest co roku, i ciekawe kto teraz będzie. - Spytała Paula
- O nieee ... - Powiedziała Pani Paulina
- Co się stało ? nie ma pani zadań dla nas ? pies pani zjadł ? czy wyprała je pani w pralce? proszę niech pani powie ze ich pani nie ma ! - Już sobie nadzieje robiłam
-Niee... zadania mam , proszę- i nam je podała- ale mówię o tym koncercie.
- A  co z nim nie tak ? a może co z 'TYM KIMS' jest nie tak ? w sensie ze z piosenkarzem albo pisenkarką.- Zapytała sie Paula.
-A to panie wiedzą kto to będzie ?? - Zapytałam
-No niestety... i ja na ten koncert nie mam zamiaru iść.- Powiedziała Paulina
- A dlaczemu ? a kto będzie ? powie nam pani ? nikomu nie powiemy ! przysięgamy ! proooosze ?! - Próbowałam namówić ją żeby nam powiedziała.
-Sorki dziewczyny ale nie mogę, a teraz zmykajcie bo muszę pracować.- Można powiedzieć ze 'nas wyganiała', ale tak grzecznie.
- No doooobra. do widzenia! - Powiedziałam
- Do widzenia- odpowiedziały obydwie. (ewa i paulina)

Poszłyśmy na ławki i opowiedziałyśmy dziewczyną o koncercie i wgl. Agata gadała przez telefon z Tomkiem a wiec to było tak jak by jej nie było .
-Ej a co jak Bieber przyjedzie ? - Powiedziała Monika , ona zawsze fantazjuje haha
-Tsssa.. nasza szkoła jest za biedna na niego hahah - powiedziałam.
-Oj dobra daj mi pomarzyć - Monika
-Drrrrrrrrrrr..... - Dzwonek się odezwał
-Grrrr jak ja tego nie cierpię - Powiedziała Agata po długim czasie gadania z Tomkiem,
-Paula co masz ? - Zapytałam, bo ja nigdy nie znam swojego planu lekcji.
-Szycie, i ty tez - powiedziała
Rozeszliśmy sie po klasach. Ostatnia lekcja zleciała szybko. Wszystkie 5 spotkałyśmy sie po szkole i razem poszłyśmy do domów. Po południu poszłam do Pauli a potem jak zwykle do Moniki i spotkałyśmy się tam z Marcelą. Ogółem było fajnie. Cały dzień sie zastanawiałam kto wystąpi w piątek. Poszłam do domu wykąpałam się i położyłam spać. Dziś byłam strasznie zmęczona nawet nie wiem po czym... może to te emocje ?

Środa 


-Puuk Pukk .- Obudziło mnie pukanie do drzwi. Wstaje zaspana i otwieram, a tu... Agata
-Co ty tu robisz o tej godzinie ? - Pytam, ale w połowie to ja spałam
-Jak to co ?! Jest 8.25 codziennie tak przychodzę. Zapomniałaś ? to znaczy.. Zaspałaś ??
-O Fak !! - Trochę sie zdziwiłam bo mój szanowny budzik nie zadzwonił- Ejj... - Zaczynam z uśmiechem. - Nie chce mi się już iść do szkoły, i tak nie zdążę to znaczy jak na mnie poczekasz to nie zdążyMY. - powiedziałam. - Nie idzmy do szkoły , zróbmy se wagary jest taka ladna pogoda. - Próbowalam namówic Agate. ż
-Hmm .. no dobra zadzwonię do mamy ze nie idę do szkoły, pomińmy ten fakt że mam 5 sekund do domu no ale nie ma to jak mieć lenia. -Mówi Agata.
Siedzimy sobie siedzimy i moja mama się obudziła i schodzi do salonu.
-A co wy nie w szkole ? - Pyta moja mama
-No bo mamo ....... budzik mi nie zadzwonił i Agata mnie obudziła, i już nie zdarzymy iść do szkoły... bo wiesz przecież jakie ja mam ruchy. - Mówiłam jej prawdę, nie będę zmyślała że mnie brzuch boli czy coś bo i tak wiem ze mi pozwoli nie iść do szkoly. Bo moja mamusia jest najlepsiejsza na swiecie . haha
-Ale możecie na drugą lekcje iść - Mama nie dała za wygraną
- No ale maaaaaaaaaamo... nie chce mi się, patrz jaka ładna pogoda dziś, no wesss nie bądź taka ... - Uśmiechnęłam się i zrobiłam oczy biednego szczeniaczka. Agata tylko siedziała obok i się śmiała.
-No dobra niech ci będzie. - Powiedziała z uśmiechem mama.
-Tez Cie Kocham - Powiedziałam i sie wyszczerzyłam

Jakoś o 11.30 moja mama i jej chłopak poszli na miasto załatwiać sprawy a ja i Agata jeszcze siedziałyśmy i oglądałyśmy Disney Channel i słuchałyśmy muzy. Po 12 wstała moja siostra i wpadła na pomysł żebyśmy poszły na piwo.Ona ma 17 lat jak coś. Agata sie zgodziła a mnie nawet nie trzeba bylo pytać. Oliwia ogarnęła placka i  poszłyśmy. Kopiłyśmy te piwa i poszłyśmy za kino usiąść w cieniu, dziś bylo zaaaaj3bicie gorąco a wiec już nam strzeliło do głowy po 2 piwach. Ale nie byłyśmy napite czy coś. Byla już 15.00 to pomyślałam że może poszły byśmy pod szkołę po Paule Monike i Marcele. Później się rozeszłyśmy , Oliwia poszła do Adka, spojego chłopaka, Agata do Tomka a ja z dziewczynami poszłam z dwór. Ten dzień był fajny, tak jak poprzedni. Poszłam do domu okolo 21.30 umyłam sie i poszłam spać.

_________________________________________________
Hmm .. ten rozdział jest dłuższy i mam nadzieje ze fajny. Dawajcie komentarze te dobre i te złe .. Chyba w następnym pojawi się już Bieberek <3 ii sorki za błędy
Peace !! 

5 komentarzy:

  1. fajny ale pisze je dluzsze bo ja w 2 minuty to przeczytalam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. haha .. no nie dziwne jak ty skaczesz z góry do dołu i całego nie czytasz ... albo tylko rozmowy. xd ale spoko w następnym postaram się rozpisać... DLA CB !! :) ii jeszcze jak wenę będę miała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pijaczko :) a tak wgl to mialas mie obserwowac ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. dziekuje czuje sie zaszczycona :) hahaha

    OdpowiedzUsuń
  5. Juz cie obserwóje Monika ii haha Paula :) <3

    OdpowiedzUsuń